Blog aiami

26.05.2012, 21:50

Którą wybrać?

/ 3 lata temu
Ostatnio miałam dużo czasu na przemyślenia, czy jest sens.
Czy ma sens dalej tak brnięcie w świat który sama tworzę, tak chodzi mi o blogi.
O moje wszystkie blogi, cała moja ,,twórczość" czy jest potrzebna mi?
Wiem bardzo lubię je pisać ale po co jak i tam moje ,,notowania " lecą w dół.
Sama nie wiem moja wena ucieka gdzieś i z nią pewność siebie.
Jestem tylko zwykłą 12 latkom pragnącą tak szybko dorosnąć być 17 latkom i mieć swoje życie. Teraz rodzice sprawdzają mnie na każdym kroku.
Reszta notki na: http://miss-(...)-09-21,n

Notka pochodzi z mojego blogaprzejmować się problemem ,, bo ona woli się przyjaźnić z nią a nie ze mną" czy ,, bo ja chciałam być taka jak moja siostra".
Każdy w moim wieku dąży do samo oceny nie ma swojego stylu idzie za głosem rodzeństwa i rodziców.
A ja zamykam się w sobie i poszukuję pewnego wzorca lecz nie w rodzinie czy znajomych, poszukuje jego w samej sobie.
Wiem że we mnie jest coś takiego co pozwala mi nie być tylko Walentyną pozwala mi przeistoczyć się w Aiami w osobę która tak różni się ode mnie.
Ale nie jest to tak że oszukuję siebie i jestem Aiami tylko dla własnych wartości, o nie nie nie jestem Aiami dla tego że gdzieś w środku naprawdę taka jestem.
Walentyna jest spokojną i grzeczną osobą która boi się wypowiedzieć własne słowa na kogoś temat i dlatego powtarza czyjeś bardziej ją raniąc.
A Aiami ona jest szalona zawsze pewna siebie i zwariowana, zawsze mówi co jej ślina na język przyniesie i zawsze koło niej jest masa osób, nie jest pustą barbie ale jest poprostu sobą.
Więc co mam teraz rzec jestem rozdarta na dwie połówki, którą wybrać?
Sama nie wiem obie są mi bliskie bo jak by inaczej ale bardziej utożsamiam się z Aiami, ona jest bardziej ważna dla mnie.
A teraz drugi temat ostatnio bardzo myliłam się co do ludzi.
Jednak najbardziej muszę podziękować Klaudii koleżance z klasy, ona napisała e-mail do Natali Lesz w którym mówi o pomoc w wybiciu się dla mnie.
Jestem jej bardzo za to wdzięczna nadal czekamy na odpowiedź ale i tak z góry jej dziękuje. Ona nie zrobiła tego z jakiś kolwiek powodów materialnych zrobiła to dlatego że jest dobrą koleżanką.
Sądzę że nawet jeśli się nie uda nie załamię się bo w końcu każdy spada na dół by wznieść się do góry czyż to nie jest prawda?
Bynajmniej postanowiłam być pozytywnie nastawiona do życia, nie chce łapać depresji z powodów błahych i głupich, mam wspaniałych przyjaciół Sajmona, Werę, Sonarie, Dominika i Sipaka oni tyle dla mnie robią.
Już wiem że nie jestem całkowicie sama, oczywiście są też Frizzy, Lastminute które naprawdę zawsze mnie wspierają.
Mai-chan, Alex, Luna, Shun, Sharingan oni też są ważni lecz ostatnio nie utrzymuję z nimi bliskich kontaktów ponieważ zaczęła się szkoła i nie ma jak.
Lecz i tak wszystkie wymienione osoby są dla mnie jak rodzina, chodź nie którzy się nie znają i niektórzy się nienawidzą lecz i tak dla mnie wszyscy są bardzo bliscy.
Teraz gdy siedzę w pokoju patrzę się na czerwone róże słucham ,,You can't berak a broken heart" Kate Voegele delikatnie ją nucę, sądzę że życie jest piękne nawet gdy wszystko jest szare, każdy ma w sobie nadzieję i powinien jej strzec.
,,Idź za własnym głosem i nie szukać niczego co może być złe, ty masz siłę i wiarę w marzenia więc nie martw się świat jest twój, nie musisz czekać na głos biegnij i otwórz skrzydła jesteś piękny i masz w sobie coś... masz w sobie wiarę" - kawałek mojej piosenki jest dla was dla was wszystkich :)
A tak na koniec chciałam wam podziękować jesteście kochani:)
Oglądasz 1 z 1